Wchodzę sobie na facebookową stronę Partii Piratów i... no proszę, jaka ładna liczba lajków. Aż wygląda, jakby specjalnie usuwali ludzi, żeby ją zachować.
Powiększenie po kliknięciu.
Wchodzę sobie na facebookową stronę Partii Piratów i... no proszę, jaka ładna liczba lajków. Aż wygląda, jakby specjalnie usuwali ludzi, żeby ją zachować.
Powiększenie po kliknięciu.
Architektura dostępu do danych REST staje się coraz bardziej popularna w Internecie. Coraz częściej trafiam na serwisy działające w ten sposób, coraz więcej frameworków obsługuje ten wzorzec. W Internecie dużo już napisano na temat samego sposobu implementacji, ale w skrócie chodzi w głównym stopniu o sposobie dostępu dodanych przez protokół HTTP wykorzystując 4 typy (metody) zapytań i odpowiednie formatowanie adresów URI. Zazwyczaj standardowe serwisy korzystają z zapytań GET i POST. REST proponuje wykorzystanie też PUT i DELETE (HTTP definiuje jeszcze kilka kolejnych, jeszcze rzadziej wykorzystywanych).
Życzę powodzenia w opieraniu się na tłumaczeniach Google Translate. Takie coś może być już początkiem całkiem poważnego konfliktu...
Po kliknięciu powiększenie.
Co ciekawe po poprawieniu polskiej litery w lubie wszystko jest OK.