35-letni Zhang Xinyan z prowincji Hunan wypił w restauracji cztery kufle piwa, po czym postanowił odwiedzić pobliskie zoo.
Jak pisze gazeta, mężczyzna zauważył śpiącą pandę i "poczuł nagłą potrzebę dotknięcia jej". Wskoczył więc za ogrodzenie i nachylił się, by zwierzę - jak tłumaczył później - przytulić. Obudzona, przestraszona panda ugryzła turystę w nogę. Xinyan zdenerwował się i kopnął zwierzę. Doszło do krótkiej szarpaniny.
"Wtedy ugryzłem zwierzaka w plecy" - zrelacjonował Xinyan gazecie. Jego zdaniem "skóra pandy była dość cienka".
Jak będę się wybierał do Chin to mi przypomnijcie, że obiecałem tego nie robić. Nie chcę ryzykować pogryzienia. Przez ludzi :)





Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Komentarze do wpisu „Człowiek pogryzł pandę”