Chciałbym dla Polski jak najlepiej. Chciałbym, że rząd, który wygra wybory zajął się polską gospodarką, nauką i porawą wizerunku. Żeby utrzymał dobre stosunki z państwami, które są dla nas partnerami. Marzę o kraju wolnym i zapewniającym wolność (wszelkiego wyznania i działania) dla wszystkich obywateli. Chciałym, że rządzący nie wykorzystywali znanych i popularnych symboli do walki o stołki. Życzę sobie i nam wszystkim, że parta zwycięska miała program a nie tylko idee i hasła.
Czy ja chcę tak dużo?




Komentarze do wpisu „Moje marzenia”
Tak, chcemy czegoś, co MOŻE KIEDYŚ nastąpi. Ale myślę że szczyt marzeń to aby nasze wnuki tego dożyły... :|
I jeszcze trochę w temacie polecam... http://g.jogger.pl/2006/09/05/na-poczatek-miesiaca-na-powazniej-o-krachu-systemow-emerytalnych/
Ja bym chciał tego dla siebie. Chcę zobaczyć partię, która stara się co zrobić. W końcu mam prawo nie mieć dzieci, a jeśli bym miał to one mają takie samo prawo. Więc co mi po prawie dla wnuków jak mogę ich nie mieć.