Film z bójki dwóch olsztyńskich gimnazjalistów obserwowanej przez tłum uczniów trafił do Internetu - ujawnia "Gazeta Olsztyńska". Jesteśmy przerażeni filmem i reakcją rodziców, którzy wiedzieli o bójce, a nas o niej nie powiadomili - mówi dyrektorka szkoły.
Poszło o za wąski korytarz, na którym jeden potrącił drugiego. Obaj uznali, że najlepszy sposób na rozwiązanie sporu to solówka, czyli pojedynek na pięści. Arena walki: lasek za budynkiem Gimnazjum nr 13 na olsztyńskim osiedlu Pieczewo. Kibiców - w osobach koleżanek i kolegów ze szkoły - też nie zabrakło. Wśród nich był Piotrek - chłopak, który filmował walkę, a raczej przepychankę, wyposażonym w kamerę telefonem komórkowym. Pożyczył go zresztą od mamy. Tak było w zeszłą środę.
Piotrek już w domu zmontował swoje dzieło". Do obrazu dołożył muzykę - motyw przewodni z "Mortal Kombat". Młody "filmowiec" zamieścił swój klip na jednej ze stron internetowych. Na koniec filmiku pojawia się informacja, że następna, jak określił autor, solóweczka odbędzie się w poniedziałek.
Powtórki z rozrywki w najbliższym czasie jednak nie będzie. Kuba i Łukasz, a więc główni bohaterowie filmu, zaczynają tydzień od wizyty na dywaniku u Grażyny Rudnickiej, dyrektor olsztyńskiego Gimnazjum nr 13, gdzie się uczą. Taki sam los spotyka Piotrka. Gimnazjalistom towarzyszą wezwani do szkoły rodzice.
Niespodzianka! Uczniowie w szkołach się biją. Kto by pomyślał :) To chyba ani odosobniony przypadek ani nowość w szkołach. Ale co ja tam wiem. Mi tylko znów nasuwa się podobieństwo do polityki i oczywiście “taśm prawdy” - to co nagrano to pewnie nie nowość, ale nagle jak to pokazano to jest taaaaaakie złe. Z drugiej strony bójka jest przestępstwem, ale skoro obaj tak chcieli rozwiązać swoje problemy... Tak, wiem, jestem nie tylko liberałem, ale libertarianem w tej chwili :)




Komentarze do wpisu „Fight Club w gimnazjum”
No ale jasne jest, że lepiej jak ktoś pobije przypadkowego przechodnia nie wiadomo za co i nikt nic nie będzie wiedział, niż jak dwóch uczniów zmierzy się w umówionej walce...
Oczywiście! Przypadkowy przechodzień nie odda, więc przynajmniej jedna osoba mniej będzie poszkodowana. No i zawsze można powiedzieć, że zrobili to dla pieniędzy, a my przecież najuboższym chcemy rozdać kasę. No i kilka innych rzeczy można do tego dodać. Zawsze to łatwiej. A taka bójka to co z nią zrobić? Póki się bili i nikt nie widział było ok, a teraz zaczęli pokazywać i trzeba się tym zająć.
Też długo się zastanawiałem nad tym newsem - co w tym takiego złego czy nowego? Na miejscu dyrektora bym tym ludkom dał pochwałę, że zdecydowali się na honorową walkę.
sytuacja jakby z mojej szkoly tylko imiona się nie zgadzają :P Myślę, że to nie jest odosobniony przypadek i nie ma nad czym się tutaj rozwodzić :P
> Z drugiej strony bójka jest przestępstwem
Chyba tylko jako zakłócanie porządku publicznego. W przypadku odosobnionym za lasem to nie bardzo na to wygląda. No, i oczywiście gdy istnieje strona, która uważa się za poszkodowaną i wniesie skargę.
OK, nie sprawdziłem tej informacji pod kątem prawnym. Ostatnie zdania napisałem na podstawie wypowiedzi komendanta policji w Olsztynie Zbigniewa Załuskiego, cytuję: "Udział w bójce to przestępstwo. Wobec jej uczestników skierujemy sprawę do sądu dla nieletnich. Uczeń, który filmował to zajście został przesłuchany w charakterze świadka."