Laptop vs. PC

Kupić laptopa czy stacjonarny?

Ten pierwszy przenośny i wygodny. Ten drugi ma (dużo?) lepszy stosunek mocy do ceny i nie jest mi konieczny (poruszam sie głównie komunikacją miejską). Ale może być przydatny.

Mogę liczyć na Wasze rady?

Metallica - The Unforgiven II

Pokaż ten wpis innym: wykop.pl facebook.com twitter.com

Komentarze do wpisu „Laptop vs. PC”

  1. 7 marca 2007 @ 11:18

    a do czego potrzebujesz komputera? Do gier? Filmów? Muzyki? Kodowania? Obróbki grafiki? Odpalenia ssh i zalogowania się na serwer, na którym robisz wszystko? Wiecej szczegółów! :)

  2. 7 marca 2007 @ 11:20

    1. Żeby dało się na nim pracować, obecny się zawiesza co kilkadziesiąt minut i zabrakło mi już pomysłów od czego.
    2. Głównie programuję. Ale do szkoły potrzebuję też takich rzeczy jak 3ds max i inne programy graficzne.
    3. Czasami chcę w coś pograć. Nie musi być super wypasiona grafika, ale żeby było coś widać.

  3. 7 marca 2007 @ 11:31

    to laptop jakiś, n.p. hp ze średniej półki. O ile masz te 2,5 – 3k pln do wydania.. ;]

  4. 7 marca 2007 @ 11:36

    tez miałem miesiąc temu taki dylemat – wybrałem stacjonarke. nie załuję!

  5. G
    7 marca 2007 @ 11:42

    Taaaa… trochę zwlekałem z komentarzem, a tu odpowiedź ;)
    Jak dużo tego 3dmaxa, no to lepszy procek, więcej ramu, i grafika przecie -> stacjonarny.
    Jak mało, bierz laptopa :)

  6. 7 marca 2007 @ 11:49

    3ds maksa to tyle, żeby zaliczyć projekt na semetr. Pracy inżynierskiej raczej z niego nie będę pisał. Ale jak tam oglądam te laptopy to się powoli do nich przekonuję. Bo jednak czasami go gdzieś zabrać ze sobą może byłoby warto…

    Dzięki za komentarze i jeśli ktoś chce coś jeszcze dorzucić to zapraszam :)

  7. G
    7 marca 2007 @ 11:52

    A jeszcze powiedz ile chcesz na niego przeznaczyć? :) I ogólnie polecam skapiec.pl do poglądu cenowego. Ja kupowałem swojego Asusa w notebooki.pl. Pół roku temu mieli najtaniej :)

  8. 7 marca 2007 @ 11:52

    @g jeszcze ja dorzuce swoje www.ceneo.pl

  9. 7 marca 2007 @ 11:53

    No właśnie z kasą jest kolejny problem. Bo narzuciłem sobie wirtualną granicę, ale w sumie tak średnio po 200 złotych się zwiększa za każdym przejrzeniem ofert :P

  10. lego
    7 marca 2007 @ 12:38

    Laptop bezapelacyjnie (kręgosłup odżyje:)), do 3,5 tys można kupić całkiem niezły sprzęt (nawet wydajnościowo). Za 3tys kupiłem dwurdzeniowego turiona 64, 1gb ramu, 120gb dysk z jakimś tam radeonem (bodajże x1100 – zintegrowany). Grać się da, multimedia wszystkie działają, pracować się pracuje przyzwoicie (do dłuższej pracy radze dokupić myche bo touchpad to kicha:)). Bateria trzyma ok. 3 godzin (zależnie od tego co się robi na lapie).

  11. 7 marca 2007 @ 12:39

    No tak przeglądając oferty też się coraz bardziej przychylam do tego pomysłu.

    Lego: jaka marka tego laptopa?

  12. lego
    7 marca 2007 @ 12:41

    Fujitsu-siemens, nie to co jakiś hp pavillon czy toshiba ale względnie ok (to nie jakiś acer z plastyku :))

  13. 7 marca 2007 @ 12:43

    @lego FS – broń cię boże … matryce i w ogóle nie polecam

  14. lego
    7 marca 2007 @ 12:44

    Koval: matryca jest ok, jak na laptopy to nawet dobra
    nie to co jakiś lepszy lcd, ale kto by oglądał na tym filmy? :)

  15. 7 marca 2007 @ 12:46

    kup hp, ma najlepsze warunki gwarancji i świetną jakość wykonania

  16. 7 marca 2007 @ 12:49

    Tylko z tego co widzę to za to wszystko trzeba zapłacić. A ten F-S całkiem nieźle wygląda.

  17. lego
    7 marca 2007 @ 12:53

    Dekoderek: jeśli Cię stać polecam hp (najlepiej seria pavillon bo nx to wygląda jak z początku lat 90-tych:)). F-S wyglądają przyzwoicie, bez rewelacji, no nie są to jakieś odblaskowe zabawki ala acer, ale nadal wykonanie jest hmm średnie. Ja po prostu patrzyłem po osiągach :)

  18. flatline
    7 marca 2007 @ 13:02

    Zależy co kupujesz: wygląd lapka, czy jego konstrukcję i możliwości (patrz swojego czasu Thinkpady – brzydkie jak noc listopadowa, ale nie do zdarcia). Do wszystkich zastosowań, oprócz gier opłaci Ci się zainwestować w porządny procesor i dużo pamięci, grafika może być wtedy nawet na poziomie zintegrowanego Intela.

  19. 7 marca 2007 @ 13:17

    Ja do komputerów mam dość dziwne podejście, troche emocjonalne czasami ;)

    Przez wiele lat używałem „pieca” i jest to mimo wszystko dość wygodne rozwiązanie – szczególnie jeżeli chodzi o wygodę korzystania z klawiatury i możliwość dowolnego ustawienia moniaka. Możliwości grzebania w nim, rozbudowy też bardzo lubię.

    Lapek z kolei to dla mnie komputer „bardzo osobisty”, prawie nikomu nie pozwalam z niego korzystać. Doznania z trzymania go na kolanach w łożku są nieporównywalne. Można go wszędzie zabrać ze sobą, ale jednak wygoda pracy leży – a szkoda mi wydawać kasę na zewnętrzną klawiaturę.

    Jeżeli potrzebujesz wydajności to tylko piecyk, jeżeli nie – lapek. Bo IMHO szkoda kasy na super-wypasionego klaptoka, bo i tak za 3-4 lata będzie trupem. A pieca zawsze można sobie zupgrade’ować.

  20. 7 marca 2007 @ 13:31

    Jeszcze nigdy nie udało mi się zupgradować kompa. A tyle co dokupowałem to i do laptopa można. Monitor podłączę jako drugi na biurku, bo dwa się przydają – http://dekoderek.tlndesign.info/2007/01/24/stanowisko-pracy/

    Mysz też zewnętrzna będzie, do klawiatury trzeba będzie się przyzwyczaić. Aby contro l był na swoim miejscu.

    No zobaczymy, na razie laptop wygrywa :)

  21. Surooffka
    7 marca 2007 @ 14:18

    Jeśli laptop to tylko toshiba !!!!!! żadnych gównianych hpeków (no ew. pavilion ) czy fujitsu zjebensów . acer też Ci się nie przyda bo to głównie do przeglądania netu służy . TOSHIBA , TOSHIBA i jeszcze raz TOSHIBA :)!!!
    a pieca to nie kupuj gotowego tylko sam złóż jeśli już .
    Osobiście jestem za lapem :)

  22. 7 marca 2007 @ 14:22

    Surówa, spokojnie, bez stresu :) Dostałem tak wiele opinii i tak różnych, że to nie możliwe jednoznacznie powiedzieć, który jest dobry.

    Masz jakieś doświadczenie z HP albo F-S, że tak pewnie o tym piszesz? Chętnie je poznam.

    A wybór między HP, F-S i Toshibą raczej jest pewny. No i raczej będzie to laptop.

  23. 7 marca 2007 @ 14:33

    @dekoderek oprócz tego ze mam PC którego ci polecałem od laptopa, to mam HPka i na prawde nic nie szwankuje, wszystko dziala jak nalezy, a kilka lat ma :)

  24. 7 marca 2007 @ 14:33

    20 lat mialem stycznosc tylko ze stacjonarkami a pozniej poznalem IBM T30 i juz w zyciu nie kupie zadnego klunkra bo pokochalem go od pierwszego wlaczenia :P hehe Widzialem rozne laptopy – pomijajac juz parametry liczy sie dla mnie wykonanie i wszystkie firmy lacznie z Toschiba moga sie schowac przy tytanowej obudowie IBM’a i niezniszczalnych zawiasach :D
    Dla mnie jesli chodzi o laptopy zadna firma nie dorownuje w niczym serii Thinkpad.

  25. 7 marca 2007 @ 14:45

    czekajcie, czekajcie, ja chyba momentami myliłem HP z IBM. W każdym razie teraz na czele stoją jeden z F-S i jeden z IBM Lenovo. Przy czym w F-S nie podoba mi się klawisz Fn z lewej strony ctrl :P

  26. G
    7 marca 2007 @ 14:48

    Hmm… siedzę w pracy przy IBM T42 i ma Fn z lewej strony CTRL. W domu Asus tak samo… To skoro i w F-S tak jest… ;-]

  27. 7 marca 2007 @ 14:50

    Może da się do tego jakoś przyzwyczaić, ale jak czasami zdarza mi się coś przy laptopie robić to to jest straszne jak po zmianach w edytorze „zapisuję” plik, odświeżam okno przeglądarki, wracam do edytora, naciskam ctrl+s zamiast Fn+s, znów do przeglądarki i odświeżam :) I tak za każdym razem.

  28. 7 marca 2007 @ 14:52

    najwiekszym plusem mojego T30 jest normalny uklad klawiszy del, print screen, scroll lock itd jak w zwyklej klawiaturze (za to chyle czola bo zadna firma chyba takiego ukladu nie robi co jest minusem innych firm oczywiscie) i duzy enter – niby taki szczegol ale wygody duzo to daje, poza tym nie mam „windows keya” zadnego i po lewej stronie tylko z brzegu obok crtl (a wlasciwie strg bo mam niemiecka klawiature) mam FN ale w niczym to nie przeszkadza … wspomne tylko o dodatkowym klawiszu „thinkpad” ktory mozna sobie ustawic dowolnie w systemie jeszcze i o tym ze ma i touchpad i trackkulke na klawiaturze. W kazdym razie FN w klawiaturze T30 naprawde nie przeszkadza ;)

  29. 7 marca 2007 @ 14:57

    Ja też miałem taki dylemat, mialem kupować kompa w lutym i się zastanawiałem czy stacjonarka czy laptop. Miałem 5k zł. Postanowiłem, że się wstrzymam jeszcze z rok – 2 i kupię sobie laptopa za 7-8 ktory mi styknie na studia :D

  30. 7 marca 2007 @ 15:14

    Splash: małe nieporozumienie mamy, więc wyjaśnij: wstrzymałeś się czyli nic nie kupiłeś czy wstrzymałeś z kupnem laptopa i jeszcze stacjonarny wtedy kupiłeś?

  31. Surooffka
    7 marca 2007 @ 16:08

    f s jak na swoje ceny mają gówniane parametry no i szybko się psują (padają dyski i to jest fakt niepodważalny)
    hp są brzydkie i jeśli już to kupuj paviliona bo je warto kupić bo są tanie, w miare ładne i mają niezłe parametry .
    Warto wspomnieć jeszcze o asusach i IBM.. z tym że przy IBM naprawde dobre są te dosyć drogie lapy.
    A co do Toshib , to są naprawdę trwałe . Wiem bo miałam . Stykają na kilka lat ( pisze to z czystym sumieniem bo ja osobiście nie szanuje rzeczy i łatwo coś psuję :) w dodatku teraz dobrą toshibe dostaniesz za 2 300 ziko .
    W laptopowaniu mam spore doświadczenie :P

  32. Surooffka
    7 marca 2007 @ 16:09

    no właśnie… a tak btw: to ile masz zamiar na niego wydać ? to wtedy będzie łatwiej o czymkolwiek mówić .

  33. 7 marca 2007 @ 16:47

    @Dekoderek: wstrzymałem się całkowicie, aktualnie męcze mój kręgosłup na 2 letniej stacjonarce. I powiem szczerze, że desktopy są całkiem dobre do sprawdzenia poczty, pogrania sobie co jakiś czas, ale nie do kilkugodzinnego programowania. Ostatnio w ferie jak siedziałem średnio po 6-7 godzin to umierałem i modliłem się o laptopa. No, i jak masz wi-fi, to go wszędzie możesz ze sobą w domu zabrać. Laptop ma same pozytywy… prócz ceny.

  34. 7 marca 2007 @ 20:47

    @splash: chyba mnie przekonałeś :)

    @surówka: no pamiętam te czasy jak z lapa do mnie pisałaś, ale nie wiedziałem, że ze wszystkich marek korzystałaś :) Co do kwoty to nie chciałbym za bardzo oddalić się w górę od 3000. To tak szacunkowo. Popatrzę te ASUS, ale nie słyszałem o nich wiele dobrego.

    Co myślicie o tym? http://url.tlndesign.info/4/

  35. 7 marca 2007 @ 20:53

    Hmm, obejrzałem te ASUSy i rzeczywiście nie są głupie. Ten jest ciekawy: http://url.tlndesign.info/5/ I ma wbudowany bluetooth, czytnik głupich kart z mojego aparatu i parę innych bajerów :)

    A co to jest ten ekran glare? To wada czy zaleta? :P

  36. Surooffka
    7 marca 2007 @ 21:17

    no mam w tym doświadczenie :)
    hmm.. za taką cenę to oczywiście gry sobie odpuszczasz jeśli o lapach mowa .
    looknij to :
    http://www.komputronik.pl/Notebooki/Toshiba/Satellite/seria_M_A100_U200/Toshiba_Satellite_A110_293/pelny,id,33909/ fajny lapik tak akurat w cene

    albo szatan co prawda z jednym minusem – kartą graf . no i za 3200 ale warto :
    http://sklep.komputronik.pl/Notebooki/IBM_Lenovo/seria_C100_C200/Lenovo_C200_C2D_T5500/512MB/_80GB/15_/MultiDL/XPHome/pelny,id,35180/

  37. Surooffka
    7 marca 2007 @ 21:19

    a co do asusów… bez 4 tys. to raczej nie podchodź no chyba że aż tak bardzo Ci nie zależy na dobrym sprzęcię

  38. 7 marca 2007 @ 22:05

    No spoko, tylko 1GB RAM to podstawa. W gry chcę grać raz na pół roku i raczej nie spodziewam się fajerwerków. Zresztą wiesz, że gry sobie odpuściłem dawno :)

    Praca ma być płynna, ale tylko płynna. Nie muszę i nie chcę przesadzać.

    A ceny są dość podobne do osiągów. Chyba, że akurat ASUS o których wspominasz mają jakieś gorsze osiągi i trzeba je droższe kupić :)

Napisz, co o tym myślisz
captcha
dekoderek-jogg