Poprzedni projekt rozbebeszyłem, a już biorę się za następny. Ale ten jest dużo prostszy, ale równie przyjemy (chyba). I może uda się go skończyć, a przynajmniej używalną wersję wystawić. Przygotujcie się na dawkę tzw. Web 2.0, bo chyba tam będzie mniej więcej pasował, chociaż sam tego terminu używam raczej ironicznie na codzień.
PS. Podziękowania dla flatline'a za gotowość pomocy.




Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Komentarze do wpisu „Kolejne zadanie”