Właśnie na VIVA poleciał klip grupy Monrose (to z Niemiec jest, o ile pamiętam) pt. Hot summer. Czy ja jestem dziwny czy to na serio jest w 90% Maneater Nelly Furtado i tylko w 10% zmienione?
Mam na imię Piotrek, rocznik '83. W czasach dla niektórych niepamiętnych, kiedy w świecie komputerów królowały Atari i Commodore, zainteresowałem się tym światem. Zaczynając od gier i prostego programowania doszedłem do własnej firmy programistycznej. Dzisiaj, poza wszystkim, co związane z IT, lubię grać na basie, czytać i podróżować, najchętniej do Gdańska (gdzie bywam często) albo USA (gdzie jeszcze nie byłem...). Interesuję się polityką, gospodarką, językami świata i państwami.
Wyszukiwarka
Kategorie
Archiwum
- Maj 2012
- Marzec 2012
- Grudzień 2011
- Listopad 2011
- Wrzesień 2011
- Czerwiec 2011
- Maj 2011
- Luty 2011
- Styczeń 2011
- Listopad 2010
- Październik 2010
- Wrzesień 2010
- Czerwiec 2010
- Maj 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Luty 2009
- Grudzień 2008
- Listopad 2008
- Wrzesień 2008
- Sierpień 2008
- Lipiec 2008
- Czerwiec 2008
- Maj 2008
- Kwiecień 2008
- Marzec 2008
- Październik 2007
- Wrzesień 2007
- Sierpień 2007
- Lipiec 2007
- Czerwiec 2007
- Maj 2007
- Kwiecień 2007
- Marzec 2007
- Luty 2007
- Styczeń 2007
- Listopad 2006
- Październik 2006
- Wrzesień 2006
- Sierpień 2006
- Lipiec 2006
- Czerwiec 2006
- Maj 2006
Monrose Hot summer




Komentarze do wpisu „Z cyklu "dziwne podobieństwa"”
Daj teledysk Monrose i Maneater, to porównamy ;) .
PS: Uwielbiam ostatni album NF.
Obejrzałem Hot Summer i nie widzę za wiele podobieństwa.
Może nieco elementy muzyczne w tle (tzw. bity), ale poza tym – niewiele.
No muzycznie mówię, muzycznie, klip mnie nie interesuje. Wyjące krzyki, beat, przesterowane instrumenty, podobny rytm wokalu – dla mnie ktoś słucham 1000 razy Nelly Furtado, żeby złapać wenę.
Klip pod linkami:
PS. Nawet nie widziałem, że ma Textile czy coś tutaj uruchomione. :P
NF słuchałem wieeele razy, uwierz mi, moje ściany [a ściany mają uszy] – mają jej dość ;) .
Głuchy nie jestem, a pomimo to nie słyszę zbyt wielu podobieństw.