Jak donosi MM Trójmiasto, uż niedługo Gdynia będzie miała ulice im. Macieja Plażyńskiego i Arkadiusza Rybickiego. Co to za panowie? Dwóch polityków, którzy zginęli w kwietniowej katastrofie pod Smoleńskiem i obaj byli związani z wszechrządzącą Platformą Obywatelską. Ciekawe kiedy wejdzie obowiązek pisania nazwy naszego kraju z dwóch wielkich liter (POlska). Pod pretekstem zwiększonego szacunku oczywiście...
Za komuny też ulice nazywali nazwiskami swoich działaczy.




Komentarze do wpisu „Ulice im. Platformy Obywatelskiej”
pierdolisz, Płażyński był w ostatnim czasie dużo dużo bardziej związany z Pisem. Nie mówiąc już o tym, że obaj całą swoją działalnością zasłużyli na takie uhonorowanie
Nie mogę znieść nazywania czegokolwiek publicznego nazwiskiem zaraz po czyjejś śmierci albo jeszcze za życia (jak Lech Wałęsa albo jak było gdy żył z Janem Pawłem II). Kaczyński może mieć pomnik pod pałacem prezydenckim i wielkości PKiN, tylko niech zdecydują o tym za jedno, dwa pokolenia. Jeśli będą pamiętali i nadal tego chcieli, to niech tak zrobią. Po co to teraz od razu? Podobnie uważam o nazwach ulic i tego typu "pamiątkach". Na początek każdemu starczy tablica, np. na budynku, gdzie mieszkał Płażyński czy Rybicki.
A wpis z wulgaryzmem i bez konkretnego podpisu uważam za pomieszania chamstwa z niedojrzałością.
Przecież wielkimi Polakami byli.
Chyba coś przegapiłeś te ulice jakie mają nosić imiona np. Kaczyńskiego. A ile jest ulic Jana Pawła II? I to w tym samym mieście? To nie tylko wymysł PO. To ogólny kretyński trend.
Ogólny. Ale teraz robi to PO i to co robi teraz PO opisuję. Przeczytaj mój komentarz (nr 2).
Nazywanie ulic leży chyba w zakresie kompetencji rad miasta? Nie jestem pewien, ale w Gdyni większość ma zdaje się Samorządność?