Jesteśmy partią konserwatywno-liberalną i taką zostaniemy.
Grzegorz Schetyna, PO, marszałek sejmu, 6.10.2010r.
My tego słowa ani nie mamy w nazwie partii ani go nie używamy. (...) To najczęściej używa Prawo i Sprawiedliwość żeby przykleić nam łatkę liberalizmu i to się nie udaje. My pokazujemy że jesteśmy partią, która realizuje to, na co oczekują wyborcy. Stąd utrzymujemy wysokie sondaże.
Tomasz Tomczykiewicz, Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, 17.10.2010r.
Czyli nie liberalna a populistyczna zdaniem pana przewodniczącego? Polecam cały matriał z posłem Tomczykiewiczem - szczerość powalająca. Przyznał m.in. że rządowe wspieranie kredytów doprowadziło do kryzysu, a nie kapitalizm i zachłanność bankierów.




Komentarze do wpisu „PO jest liberalna czy populistyczna?”
Ale dlaczego stwierdzenie że nie jest liberalna ma oznaczać że jest populistyczna?
@AdamK:
Chodziło raczej o: "My pokazujemy że jesteśmy partią, która realizuje to, na co oczekują wyborcy. Stąd utrzymujemy wysokie sondaże."
Chodz nie wiem czy to nie jest przypadkiem nowy tym partii - partia PRowa =)
@AdamK, jak poseł mówi, że nie są liberalni i temu przeciwstawia realizowanie oczekiwań wyborców i utrzymywanie wysokich sondaży, to to jest populizm wg definicji, które ja znam. Dokładnie jak lolek pisze.
No, a moim zdaniem populizm to są tzw. "obiecanki cacanki". Bycie liberalnym wcale nie musi przeciwstawiać się oczekiwaniom wyborców. Nie bycie liberalnym - też nie. W końcu, naturalnym powinno być to że partia realizuje swoje obiernice wyborcze.
Populizm wg słownika języka polskiego PWN: "popieranie lub lansowanie idei, zamierzeń, głównie politycznych i ekonomicznych, zgodnych z oczekiwaniami większości społeczeństwa w celu uzyskania jego poparcia i zdobycia wpływów lub władzy"
Czyli lansowanie idei w celu zdobycia poparcia, a nie w celu osiągnięcia np. długofalowej poprawy gospodarki. Większość nie musi mieć racji, a już na pewno nie, jeśli chodzi o ekonomię. Ludzie zawsze wybiorą to, co ładniej brzmi. I nawet jeśli partia realizuje swoje obietnice, to może być to ruch populistyczny. Chociaż w przypadku PO nawet z tym nie mamy do czynienia, bo ich nie realizują. :)
ale zgodnie z tą definicją każda partia polityczna jest populistyczna ;)
Airborn, można jednak rozgraniczyć działania na te, gdzie partia dostosowuje poglądy do społeczeństwa, oczekiwań, klimatu i sondaży oraz te, gdzie partia ma poglądy (najlepiej poparte doktryną a jeszcze lepiej badaniami np. ekonomicznymi) i przekonuje do nich społeczeństwo.
Czy Korwin był populistą, głosząc hasła o prywatyzacji służby zdrowia 20 lat temu?
Czy Tusk był populistą, głoszą głosząc hasła o prywatyzacji służby zdrowia w 2005-2007 roku?
Zapomniałem dodać, że Tuskowi już się odwidziało, a nawet (było to podczas wyborów w 2010) oskarżali PiS o kłamstwo (oskarżali w trybie wyborczym).
Wszyscy w PO wiedzą, że Tusk nie jest za prywatyzacją służby zdrowia. To PiS przykleja im taka łatkę.
Zgroza. Ten przykład nie dosyć, że jest prawdziwy to jeszcze jest prawdziwy (sic!). C-Combo ponurej prawdy.
"No, a moim zdaniem populizm to są tzw. "obiecanki cacanki""
no nie tylko. To także wiele innych, subtelniejszych działań, które mają się spodobać społeczeństwu (większości), a dopiero na drugim miejscu mają być dobre. PO to świetny przykład partii działającej w tej sposób.
@quest trudno określić czy Korwin jest populistą czy nie. Bo czy populistą jest ktoś kto mierzy w 1,5 % społeczeństwa (wynik z ostatnich wyborów*frekwencja), ale nagminnie manipuluje i nagina fakty? (moim zdaniem tak)
Wszystkie partie są partiami typu wyborczego (ang. catch-all) powiedzą i obiecają co tylko trzeba by wygrać wybory.
Etykietki liberalna, socjalna, populistyczna, śmaka czy owaka są po to, aby w telewizji błysnąć -- „Oni są tacy, a my tacy. Wiecie na kogo głosować?!”
Celem każdej partii jest zdobycie władzy i przeforsowanie swoich idei. Każda partia jest więc partią wyborczą - a jakakolwiek organizacja nazywająca się 'partią polityczną' a nie starająca się zdobyć władzy, w istocie nią nie jest.