Praca: Programista PHP

Uwaga! Ten wpis został napisany ponad rok temu i informacje w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Firma programistyczna Techone poszukuje osoby na stanowisko:

Programista PHP

Wymagania:

  • Doświadczenie w programowaniu
  • Znajomość PHP i MySQL
  • Umiejętność szybkiego uczenia się nowych zagadnień technicznych
  • Bardzo mile widziana znajomość Zend Framework; tak czy inaczej jego nauczenia się będziemy wymagali

Oferujemy:

  • Pracę w młodej, szybko rozwijającej się firmie z ambicjami na odniesienie sukcesu
  • Możliwość pracy zdalnej z domu i godziny pracy wg własnej wygody
  • Otwartość na Twoje pomysły i sugestie

Zgłoszenia z CV (dużym plusem będą też przykłady własnego kodu i/lub działających serwisów) proszę przysyłać na adres piotr.rybaltowski@techone.pl

Dla zadośćuczynienia wymogów prawnych, proszę o wyrażenie zgody, na przetwarzanie danych osobowych w celach rekrutacji.

Komentarze

  1. kosa ·

    Genialne są takie ogłoszenia – młoda, szybko rozwijająca się firma otwarta na pomysły pracownika. Zero informacji o tym, czym firma się zajmuje itd.

    Na stronie firmy (prawie pozbawionej błędów – w życiu nie zaufałbym firmie, która nie potrafi zrobić własnej witryny), w dziale „o nas” widać nazwiska trzech facetów i zdjęcie czwórki osób – z czego 3 to kobiety;)

  2. pijanyadmin ·

    kosa – Niestety takich firm jest najwięcej.

  3. Malin ·

    Kosa, a co chcesz iść do fabryki marzeń, gdzie nikomu na nikim nie zależy, bo ruch zawsze będzie „bo to duża firma jest” ?

    IMVHO lepiej uczestniczyć w powstawaniu małej firmy, być jej integralną częścią.
    No ale to moje zdanie :]

  4. pijanyadmin ·

    A to nie chodzi przypadkiem o to iż firma działa w webdeveloperce, a swoje storny które są jej wizytówka robi na odp***l?

  5. Malin ·

    Hym. Jeżeli firma się rozwija, to kto ma czas na zrobienie super genialnej strony ? Często się robi wizytówkę i koniec :]

  6. pijanyadmin ·

    I właśnie tego nie rozumiem. Zrobimy swoją stronę na odwal się, aby inni do Nas przyszli bo robimy strony idealnie?

  7. Malin ·

    Pijanyadmin. Ale co na takiej stronie chcesz zobaczyć ? Bo też tego nie rozumiem ?

  8. pijanyadmin ·

    Jeśli chce firmie zlecić zrobienie strony swojej firmy, a takowa powiewa amatorką, to chyba logiczne że ich oleję. Wkurza mnie to, bo firmy które siedza w tym, swoje strony mają zrobione byle jak, a sami zachwalają swoją robotę jako najlepsza, to ma być profesjonalizm? Zwykła amatorka która dorwała się do „interesu” bo wyniuchali $

  9. Malin ·

    Hym. No też prawda. W sumie patrzyłem na to przez pryzmat firmy, gdzie ja pracuję. Fakt, firma, która wykonuje zlecenia powinna mieć przejrzyste portfolio.

  10. kosa ·

    Tak, chodziło mi o to, że witryna firmy tworzącej strony www powinna coś sobą prezentować – być zgodną ze standardami, nie wywalać wyjątków, nie łączyć warstwy prezentacji i treści itd. Jednym słowem, firma Techone powinna na przykładzie własnej strony pokazać, że są profesjonalistami.

    @Malin: W samym ogłoszeniu śmieszy mnie zupełny brak konkretów. Oferujemy Ci pracę w młodej firmie, ale tak do końca nie wiemy kogo szukamy. Może coś wymyślisz sam, jak już Cię przyjmiemy.
    Ja osobiście wybrałem pracę w dużej firmie – która wie, czego dokładnie potrzebują. Mam do zrobienia konkretny projekt, przy okazji którego zdobędę kolejne doświadczenia, zainkasuję odpowiednią kwotę i jeśli będę miał ochotę dalej z nimi współpracować zgłoszę się do kolejnego projektu. Żadnego otwartego zespołu z rodzinną atmosferą i ambicjami na stanie się drugim Google który nie wie co chce.

  11. Piotr Rybałtowski ·

    Strona nie ma być wizytówką. Nikt nic nie pisał o stronie. Jest tylko mail. Na stronę jest wrzucony template kupiony (jesteśmy developerami, nie designerami) i jeszcze nie zmieniliśmy zdjęć, ani nie zrobiliśmy własnego HTMLa. HTML i jakoś naszego oprogramowania oceńcie po kodzie choćby tego blogu, albo jakichś moich projektów (np. http://www.amde.pl).

    Nikt wam nie każe się zgłaszać na ogłoszenie. Jeśli uważacie, że zrobicie to wszystko lepiej – tym bardziej zapraszam. Zapłacimy za takie zrzędzenie!

    A co do tego, że nie jest napisane, czym się firma zajmuje – jeżeli „Firma programistyczna” nie jest wystarczającą informacją to albo nie wiem co innego napisać, albo jednak szukamy osób, które potrafią zrozumieć, co się pod tym hasłem kryje.

  12. pijanyadmin ·

    http://www.amde.pl – tabele buuu, 4 błedy buuu…

    „jesteśmy developerami, nie designerami” a My o kim piszemy tu niby?

  13. Piotr Rybałtowski ·

    pijanyadmin, gdzie na http://www.amde.pl jest tabela, która nie jest semantycznie danymi tabelarycznymi? I jest jeden błąd, nie cztery. 3 pozostałe wynikają z pierwszego.

  14. kosa ·

    Ogłasza się firma, więc wszedłem na jej stronę, żeby zobaczyć kim jest i czym się zajmuje – w ogłoszeniu tego nie ma, a to chyba ważne dla potencjalnego pracownika. To, że jesteście dynamiczni i młodzi nie wystarczy.

    „(…)jeżeli „Firma programistyczna” nie jest wystarczającą informacją to albo nie wiem co innego napisać, albo jednak szukamy osób, które potrafią zrozumieć, co się pod tym hasłem kryje.”
    Nie, nie jest to wystarczająca informacja. Firma programistyczna to zbyt ogólne określenie – pod programowanie kryją się zarówno głupie skrypty w PHP jak i pisanie jądra systemu operacyjnego.

    „jakoś naszego oprogramowania oceńcie po kodzie choćby tego blogu, albo jakichś moich projektów (np. http://www.amde.pl).”
    Kod HTML tej strony to ponad 550 linijek? Te BR na końcu akapitu to jakiś żart? Przy okazji przez to stałe tło strona tnie się przy przewijaniu na Firefoksach 2.x.

    „I jest jeden błąd, nie cztery. 3 pozostałe wynikają z pierwszego.”
    Wiesz, że źle zamknąłeś komórkę tabeli i tak trudno to poprawić?

    „Zapłacimy za takie zrzędzenie!”
    47 2130 0004 3001 0330 0431 0001

  15. Piotr Rybałtowski ·

    kosa: Hm, firma programistyczna + oferta pracy dla programisty PHP, może to będzie dla kogoś wskazówką, też było w ogłoszeniu.

    Jak ktoś jest ciekawy – niech pyta. Nie czuję potrzeby pisania kompletnie wszystkiego o firmie, bo komuś może być to potrzebne.

    Nie, nie wiedziałem, że zamknąłem źle tabelkę, poprawię to na pewno. Dzięki za uwagę. Ale była o jednym błędzie, a pisałeś o czterech. Nie wiem też jak liczysz linijki kodu, mogę to wypluć w jednej, jeśli „niulajny” i wcięcia tak dużo zmieniają.

    Zapłacimy pracownikom, którzy będą mogli wytykać błędy. Będziesz dostawał kasę za każdy źle zamknięty znacznik znaleziony. Chcesz się zgłosić? Potrafisz coś? To to zrób. Potrafisz tylko zrzędzić? No comment. Uważasz, że jesteś za dobry na firmę jak nasza? Sorry, że zawracam ci dupę, zlej ogłoszenie i tyle.

  16. kosa ·

    A gdzie ja wspominałem o czterech błędach? Jeśli usiłujesz pokazać, że jestem dzieciakiem, który nie wie co mówi (a raczej o czym pisze) to źle trafiłeś, bo coś potrafię i to robię.
    Nie mogę ocenić, czy jestem za dobry czy za cienki na firmę taką jak twoja, bo ogłoszenie nie zawiera o niej żadnych informacji a o wizytówce sam się wypowiedziałeś.
    Co do wytykania błędów jestem otwarty na propozycje – zamieść ogłoszenie, to na pewno się zgłoszę:)

  17. Piotr Rybałtowski ·

    Przepraszam, nie ty mówiłeś o czterech. Na twoim blogu jest ich „9”, więc pewnie ilość błędów walidacji nie jest jakimś wyznacznikiem czegokolwiek. 🙂

    Nie wątpię, że potrafisz i na pewno dużo. Pracujesz w dużej firmie, a to już coś. Za dziecinne uważam takie czepianie się (tak, dla mnie to czepianie), nie wiem jaki to ma cel. Ja rozumiem, że webdevów wkurzają leszcze, pseudo-profesjonaliści i inni, którzy zrobią ci stronę za 5 zł we fronpejdżu. I czy cię to wkurza czy nie, jednak pozwolę sobie zaliczyć się do tych bardziej świadomych devów, którzy wiedzą co to HTML, CSS i inne skróty, jeśli wiesz o co mi chodzi.

    I na serio nie chce mi się przepychać, kto napisze tabelę koncertów lepiej w divach. I tyle. Nie, nie tworzymy kodu idealnego z różnych powodów. Rzadko przez niewiedzę, ale też się zdarza. Dobrze, że nie wiem jeszcze wszystkiego, bo bym nie mógł się rozwijać. 🙂

    Co do pracy i ogłoszenia. Wyślij CV, pochwal się co potrafisz, napisz co i za ile możesz robić w firmie. Projekty zazwyczaj to PHP na Zend + MySQL, ubrane w HTML i CSS, czasem z JS. Jeśli chcesz u nas marudzić na ten temat, napisz. Pogadamy, może gdzieś na mieście się ustawimy. Jak wolisz pojedyncze projekty zamiast stałej współpracy – nie ma problemu. Kilka czeka w kolejce do zrobienia.

  18. Malin ·

    Kosa. A że tak się zapytam. Czy każdy projekt tworzysz z nowymi współpracownikami ?

  19. kosa ·

    Na moim blogu nie ma 9 błędów, ale zgadzam się, że nawet gdyby były, to ich ilość nie jest wyznacznikiem niczego. Dlatego też wspomniałem o twojej jednej niedomkniętej tabeli a nie 4 błędach, które validator sobie wymyślił (bo jest źle napisany). To nie ja czepiałem się tabeli, bo nie mam w zwyczaju czepiać się czegoś, co jest zrobione dobrze.
    CV chętnie bym wysłał, zawsze dodatkowy grosz się przyda, ale w odpowiedzi na coś, czego potrzebujecie. Nie mam ochoty bawić się w zgadywanie co klient chciałby mieć i czy po tygodniu nie zmieni zdania.

  20. Piotr Rybałtowski ·

    Chcę programistę PHP z umiejętnościami jak wyżej i to jest priorytet najwyższy. Reszta w zależności od potrzeb. Miałbym twoje CV, wiedziałbym co i jak robisz, to bym coś proponował konkretnie. Wolisz czekać na konkretne ogłoszenie, heh, no nie ma problemu, prędzej czy później będzie.

    Co do strony, uwierzcie mi wszyscy tu wypowiadający się, od początku chciałem ją zrobić w czymś bardziej jak poprawny XHTML, a nie tym, co jest, ale nie było i nie ma na to czasu. Zawiedzionych proszę o wybaczenie i cierpliwość.

  21. Malin ·

    A to ja odbiegnę od tyrania i takie 2 pytanka:
    @Dekoderek: a czego używacie do szablonów ? zend_view, smartyego, czy może jeszcze innego systemu ?

    @kosa: a można się dowiedzieć w jakiej firmie pracujesz ? Tak z czystej ciekawości w sumie :]

  22. Piotr Rybałtowski ·

    Malin, Zend View jest całkiem OK. Na Smarty kiedyś pracowałem w innej firmie i jakoś się nie zakochałem. Dołączanie do tego innych systemów templatowych byłoby chyba wyważaniem otwartych drzwi. Jest wszystko (no pewnie jakieś 99%) tego, co potrzeba.

    A na Zendzie ogólnie robimy już właściwie wszystkie projekty.

  23. kosa ·

    Aktualnie dla firmy Jabil Circuit (http://jabil.com/), ale nie jestem zatrudniony na etat.

  24. Malin ·

    Rozumiem. U nas jakoś dalej żyje smarty ;] Pewnie dlatego, że nikt z koderów nie zajmuje się szablonami. Jest więc o tyle wszystkim łatwiej :]

    @Kosa. A czy pracujesz w zespole programistów, czy robisz sam projekty ?

  25. kosa ·

    Aktualnie sam zaczynam system OCR czytający z jadących po linii produkcyjnej elementów ich numery seryjne i porównujący ze spodziewanymi. I to ja się dzięki temu rozwinę a nie firma. Oni co najwyżej zwolnią przez to kilka osób;)

  26. Piotr Rybałtowski ·

    Ostatnio programowałem czytnik etykiet i uruchamiający odpowiednie rzeczy na linii przy danym wyniku detekcji. Nic wielkiego, prosty sterownik z algorytmem na bramkach logicznych. Pomagałem automatykowi. Tak mi się skojarzyło. 🙂

  27. kosa ·

    To mniej więcej coś podobnego. Swoją drogą, to ich strona to jest dopiero syf…

  28. Malin ·

    Mhm. Spoko. Tak mnie po prostu interesowało jak i co ;]
    A co do waszej kłótni. Widać jeszcze żaden z was nie spotkał się z dirty hackami jakie czasami trzeba stosować dla IE i (o dziwo) Opery.
    Dla opery (przed 9.5, obecnie nie wiem jak jest) czasami trzeba było niezłe hocki klocki odpalać, żeby wszystko śmigało…
    Co do walidatora. Hym, ostatnio jak sprawdzałem, to ilość pokazywanych błędów faktycznie była często błędna. Błędy związane z & itp potrafią dziwnie rozwalić działanie samego validora :]

    Ot takie moje 3 grosze. Prawda jest taka, że temu ogłoszeniu brakuje tylko jednej rzeczy – ile płacicie. Inaczej nie przyciągniecie freelancera. A osoby, które mają już pracę, raczej i tak oleją bo zapewne całkiem nieźle im płacą (pewnie dlatego, że mało ludzi) ;]

  29. Piotr Rybałtowski ·

    Postanowiłem wyjść z założenia wolnorynkowego i nigdy nie będę oferował kasy programiście! Niech powie na ile ceni swoją pracę i wtedy ocenię czy mnie na niego stać czy nie. Tyle.

    Dirty hacki dla IE? Niektóre są dirty, ale większości można uniknąć, jak się od początku dobrze zrobi lay. Chociaż do większości projektów dołączam oddzielne CSS dla IE6 i IE7.

    A Opery będę bronił. Ostatnio wprowadzili specjalnie kilka błędów, bo wszyscy pisali strony pod IE i Fx, i w Operze się „źle” wyświetlały. A tak na serio to Opera lepiej to obsługuje (ogólnie CSS, nie tylko ta jedna rzecz, coś z szerokościami było), tylko devowie (tak, ja też) przyzwyczaili się pisać pod Fx i „haczyć” dla IE.

  30. Malin ·

    Dekoderek. Ale czy możesz obronić złą implementacje javascripta ?
    Z tego co się orientuję devowie opery stwierdzili, że nie będą uwzględniać pętli powyżej iluś tam iteracji (nie wiem czy tak też jest w najnowszej operze, ponieważ błąd znaleziony był w dawnej operze).
    Fakt odkryliśmy to przez przypadek, bo komuś się źle zamknęło nawiasy, ale fakt jest faktem :]

    Co do CSS. Jeżeli rynek jest opanowany przez jedną przeglądarkę, to niech mi ktoś wyjaśni jakim cudem mam się przejmować przeglądarką, którą używa mniej osób ? Jeżeli przeglądarka dobrze ma zaimplementowane wszystko, to będzie działać, bo ludzie testują strony pod FF. Przykład potrzebny ? Proszę:
    Używam safari na codzień. 95% strone jest ok, tylko te only for IE coś nie bardzo.
    Ale wiadomo, o to można się kłócić i spierać a i tak do porozumienia możemy nie dojść (zupełnie jak przy sporach który system jest lepszy :).

    A co do tworzenia styli specjalnie dla IE. To już jest paranoja niestety (imvho). Bo x razy grzebać i przepisywać to jest masakra jakaś ;]

  31. BTM ·

    Tak się tylko wetnę, bo ktoś tam wyżej pisał, że chciał zrobić stronę w XHTML – pokaż mi 5 stron w XHTML (hint: nie z nagłówkiem XHTML, a wysyłane od serwera jako text/html) które powstały BO MUSIAŁY być w XHTML (czyli mają elementy Math, SVG etc.). Czas start 🙂

  32. Piotr Rybałtowski ·

    To chyba ja pisałem, więc odpisuję. Specjalnie napisałem „bardziej jak poprawny XHTML”, a nie strona XHTML czyli application/xhtml+xml. I tyle.

    A przykładów nie muszę tylu pokazywać. Wspomniane amde.pl zrobiłem w HTML 4.01 bo było zupełnie wystarczające i się idealnie „walidowało”. Ale mootools miał dziwne jazdy i parę rzeczy nie działało (w ogóle się nie odpalało), więc przepisałem na XHTML 1.0 i jest spoko. A ponieważ jeśli korzystam z JS to na mootools, więc teraz od początku piszę na XHTML, żeby później uniknąć takich niespodzianek. Wystarczy na uzasadnienie? Czy się naczytałeś artów, że ludzie używają XHTML, bo to modne i masz zamiar ganić każdego, kto do swojego XHTML nie wrzuci jakiegoś wzorka w MathML (bo pewnie to miałeś na myśli).

  33. btm ·

    Nie, nie to miałem na myśli bo sam w pracy robie strony w „XHTML” (inny powód: inna reakcja na niektórw style CSS chociażby w IE). Ale nie uważam arugmentu XHTML jako wyznacznika „poprawności” strony.

  34. mruwek ·

    @Dekoderek
    Mam jedno, cholernie mnie interesujące pytanie. Po jakiego, do jasnego czorta, grzyba katujecie przeglądarki niekompresowaną wersją mootols? Ok, ok. Mamy czasy szybkiego internetu (sam mam 4 Mbps), ale nie uważasz, że 86 KB na frameworka JS to jednak „drobniutka” przesada, gdy można go było potraktować kompresorem YUI i spakować do .gz (w rezultacie otrzymałbyś ~17 KB)?

  35. mruwek ·

    Cóż, dziwne wobec tego.