Prince of Persia

Uwaga! Ten wpis został napisany ponad rok temu i informacje w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Prince of Persia (PC)Z cyklu klasyków, które skończyłem, jestem właśnie po przejściu pierwszego Prince of Persia. Wspomnienia wczesnych lat dziewięćdziesiątych znów się obudziły – to jedna z pierwszych gier w jakie grałem na PC. Wcześniej był chyba tylko Test Drive w Urzędzie Miasta, jak jeszcze rodzice „mogli” przyprowadzać dzieci do pracy. 🙂

Gra całkowicie legalnie (zajrzyj do komentarzy pod tym wpisem) do zdobycia na Abandonii i do odpalenia w DOSBoksie.

Komentarze

  1. Łukasz ·

    Klasyka. Jednak z całkowitą legalnością to bym się nie zgodził 😉

  2. Zal ·

    Legalnie? Prawdę mówiąc nie wiem, czy twórca zrzekł się praw do gry, a autorskie prawa majątkowe trwają zdecydowanie dłużej niż 20 lat ;] Powiedźmy, że gra jest do zdobycia bez obaw dot. tego, że ktoś będzie respektował ciążące na niej prawa autorskie. Ale to tak zupełnie na marginesie, ponieważ czasem warto wspomnieć na czym tak właściwie polega abandonware i że wcale nie wiąże się to z wygasaniem praw autorskich (może za kilkadziesiąt lat to będzie miało miejsce).

  3. Piotr Rybałtowski ·

    Wg opisu strony na wiki i wg ich polityki mam wrażenie, że stwierdzenie, że pobieranie tam jest legalne, jest wystarczające.

  4. Łukasz ·

    „Ponieważ wiele z tych programów, a szczególnie gier, nadal jest chętnie używanych, powstały w Internecie miejsca pozwalające je uzyskać. W stosunku do prawa większości państw jest to nielegalne, ponieważ żaden program komputerowy nie jest tak stary, żeby wygasły jego prawa autorskie.” to już dyskwalifikuje Twoją tezę.

  5. Zal ·

    Ujmę to tak – sytuacja z abandonware jest podobna do przypadku Dōjinshi w Japonii. W zasadzie nielegalne, ale nikt tego nie ściga, bo istnieje przyzwolenie społeczne (również autorów) na taką formę korzystania z oprogramowania.

  6. Piotr Rybałtowski ·

    Z takimi argumentami nie sposób się kłócić. Zmodyfikowałem wpis, żeby inni mogli ocenić czy chcą pobierać czy nie.

    Co raczej nie zmienia faktu, że gra jest przednia i pewnie niedługo jeszcze raz do niej podejdę – z 52 minut jeszcze śmiało można zejść. 🙂

  7. Łukasz ·

    Zmodyfikowałeś wpis na taką samą formę jaka była poprzednio, z odnośnikiem do komentarzy z których wynika że to nie jest legalne. Pomimo tego w zmodyfikowanym fragmencie zaznaczyłeś że to jest „legalne” 😀 Gubisz się.

  8. Karol „Zal” Zalewski ·

    @Łukasz: E tam, każdy myślący człowiek wyciągnie prawidłowe wnioski z wpisu oraz komentarzy ;]

  9. Piotr Rybałtowski ·

    Nie, zostawiłem wyraz całkowicie, ale przekreślony. Bo z tych komentarzy wynika taki właśnie oksymoron – pobieranie jest legalne, ale nie do końca. W takim sensie właśnie, że nie jest legalne, ale nikt oficjalnie nie ściga. Po to odnośnik do komentarzy, żeby każdy znalazł precyzyjne wyjaśnienie.

  10. sawyer ·

    Nie wiem czy Piaski Czasu są dla Ciebie zbyt nowe, ale na pewno warte zagrania. Według mnie jedna z lepszych udanych prób wskrzeszenia kultowych gier, jaką bez wątpienia jest Prince of Persia.

  11. Piotr Rybałtowski ·

    @sawyer, dzięki za radę! Grałem w Piaski Czasu i gameplay świetny. Niestety u mnie ani dosbox ani linux tego nie pociągną.

  12. BTM ·

    Możecie dyskutować ile chcecie o tym, czy jest to abandonware czy nie, ale sam autor na swojej stronie podaje gdzie można PoP pobrać z sieci …

  13. kapustka ·

    Taaaak, jesteśmy pokoleniem gier komputerowych! Daj znać, co przechodzisz obecnie. Z chęcią zagram w trybie „many hot seats”, czyli każdy sobie 🙂

  14. Piotr Rybałtowski ·

    kapustka, raczej będzie to Flashback – podobne do PoP i równie dobre. Zaczynamy? 😉

  15. Ja ·

    PoP i ElectroBody, to były czasy…..

Dodaj komentarz